wtorek, 19 czerwca 2012

Moje miniaturki

Witam, jak wiecie robię to i owo.
 Na allegro wielka wyprz moich prac.
Pozdrawiam wszystkie zakręcone kobiety które lepią lepiej niż ja szacun;)





 Ps. torebkę szyła Jola Shi4- wygrałam ją za komentarz do zdjęć o Barbie Camp










ps. czekoladę zrobiła kiedyś inna zdolna bestia






Reszta wszystko moje dzieła;)
Sprzedaję też swoje wypasione łoże, bo drugie mam w domu...
szkoda mi tej pięknej pościeli bo też od Mattel- ale może jakieś lalki będą z niej bardziej szczęśliwe niż moje:D
po prostu w stolicy jest mega kurz i muszę to wszystko chować po szafach, wiec po co mi skoro nie mogę cieszyć oka;)


na allegro wystarczy wyszukać użytkownika ola_wawrowska;) oczywiście jak Ktos mi napisze że z bloga jest i mój obserwuje to będa gratisy;) przesyłka- napisane 6zł, ale najtanszy list takich maleństw to 3zł więc da się taniej.
ceny są małe, a do zdjęć może i Wam się coś przyda- wystawiłam o wiele więcej...

niedziela, 17 czerwca 2012

RANCZO NA SZPILKACH- WIELKIE OTWARCIE

Poniżej link do prezentacji (ponad 3 minuty)- takie małe przypomnienie i balanga na otwarcie.


FILM:

PO 3:24 MOŻNA JUŻ WYŁĄCZYĆ, NIEKTÓRE PRZEJŚCIA NA BLOGU NIE IDĄ PŁYNNIE.
JAKBY NIE DZIAŁAŁO TO TU LINK DO YOUTUBE:


A TU ZDJĘCIA JEDZONKA BO NA FILMIKU NIE WIDAĆ DOKŁADNIE:) W WIĘKSZOŚCI MOJA PRODUKCJA, 
i oczywiście niektóre półprodukty:)






Pozdrowienia Alessandra;)




poniedziałek, 11 czerwca 2012

Kto chce, Kto chce?

Mam do sprzedania lalki itd ze zdjęć.
Niedługo wystawię na allegro.
Ale jakby Ktoś chciał coś wcześniej to proszę o kontakt:
ola_wawrowska@o2.pl
(proszę opisać co jest na zdjęciu a nie wklejać link)
 i zaproponować cenę która by odpowiadała.
Zakładka sprzedażowa też uaktualniona- to co się sprzedało wykasowane.


PS. John Smith ma już uszyte buciki i zrobiona zbroje;) Niedługo prezentacja:)








Ken który tu był leci już do Nowego właściciela;)

poniedziałek, 4 czerwca 2012

PRYY SZALONA! Ranczo na szpilkach ODC.5

Odcinek dedykuje mojej mamie:)

Jak tu nie lubić bawić się lalkami skoro da się z nimi zrobić tyle ciekawych rzeczy...
Na Ranczu miało być otwarcie, ale Alessandra wymyśliła Josephowi nowe zadanie i impreza została przełożona na za jakiś miesiąc.

A teraz  co mi przyszło robić:
 Alessandra:- Józku kochany... jest sprawa.
 Joseph:- Dawaj mała dla Ciebie wszystko;)
 Alessandra:- Trzeba to umyć i pozbyć się różu i coś pokombinować...

  
 Joseph:- Małe piwo:D
   Joseph:- Zjem tylko pyzy mocy i zrobione;)

   Joseph:- Przytargałem mój sprzęcior !
   -Joseph:- Chciał bym Cie mydlic mydełkiem fa... !
A potem...   
- Joseph:- O Boże, Boże, Bożenko... ! (słyszeliście to?- super pieśń ale dla dorosłych;))
   Joseph i jego młotek w akcji:
 -Joseph: - O Artur! Siema! Stary co Ty tu robisz???
 -Artur: - Nic tak jakoś Tani Armani mnie wykopał i nie mam się gdzie podziać, przygarniesz mnie?
 -Joseph: NIE! 
:D:D:D
Tymczasem z dzikiego Podlasia wraca Samanta :D, Koń prawie gotowy...
 A na ranczu rozsiadła się jeszcze jedna piekna istota.
Syrenka:D:D:D Ma kapelusz dla Josepha.
 Oczywiście nie chciała go mu oddać bo ładnie jej w niebieskim.
  Nazywa się Pyzolda  i świetnie maluje takie tam, jak ta złota fontanna poniżej i buciki...
Ten żółty widać tylko na zdjęciach, na żywo o dziwo nie;)
 Pyza odnawiała też Konie Karli i Lola jeszcze bez oczu;)
I mały bobo:) ale imienia jeszcze nie ma:D
 Czyż nie jestem przystojny???
Ostatnio z koleżanką stwierdziłyśmy, że poza moim mężem to takich facetów nie ma;)
Kamizelka została przerobiona po Pyzowemu :D

Józek:- Czy Alessandra ma prawo być zadowolona z sypialni?
Sami oceńcie...






 A tu jeszcze masa innych rzeczy które robię;

 BANDA!!!

 







A niżej zapowiedź związana z moimi przypadkowymi zakupami trupków:
Mam już opracowane co i kiedy i zamierzam przytoczyć Wasze posty. Zapewne z tydzień zajmie pielęgnacja więc macie czas przypomnijcie sobie piosenkę z linka:D:D

KOLOROWY WIATR




-->

piątek, 1 czerwca 2012

DZIEŃ DZIECKA :)


KLIKNIJ TU----PODKŁAD MUZYCZNY DO POSTA:) 

Z okazji dnia dziecka życzę wam wszystkim dużo szczęścia, morza beztrosk i czasu na rozwijanie pasji, i zawsze uśmiechu na twarzy:) W końcu każdy z nas jest takim dużym dzieckiem- a zwłaszcza kiedy bawi się kolejną zdobytą lalką :D

 A tak to się zaczyna że jest chłopak i jest dziewczyna... 



a potem brzuszek:

 i mała dzidzia która rośnie jak na drożdżach...
...a potem już tylko płacz :D